No to może jednak segment?

Jest rok 2010. Mieszkanie sprzedane! Dwoje małych dzieci na rękach. Szukamy domu!

Usłyszeliśmy propozycję – a może segment ?! ☹ -> NIE DZIĘKUJEMY !

Szukamy jednorodzinnego domku z ogrodem, z dala od ludzi - na obrzeżach Grodziska Maz.

Po kilku miesiącach intensywnych poszukiwań. Hmm… cóż za 500 tyś nie zostaniemy szczęśliwymi posiadaczami nowego, wyposażonego domu, którego ogrzanie w okresie zimowym nas nie pogrąży :)

No to może jednak … segment ?!?!

Jest rok 2013 :)

Od 3 lat mieszkamy w 100m2 segmencie z niedużym ogródkiem, na koszenie którego i tak trudno jest znaleźć czas, o sprzątaniu po dwójce dzieci nie wspomnę ;)

Obydwoje pracujemy w Grodzisku, dzieci chodzą do szkoły na różne godziny i na zajęcia dodatkowe. Gdyby nie nasi sąsiedzi, nie łatwo byłoby godzić pracę z obowiązkami rodzicielskimi. Sąsiedzi nie tylko odbiorą i popilnują dzieci ale też chętnie pożyczą jedno jajko lub krzesło na imprezę, a Ci dwaj „najbliżsi” przy okazji dogrzeją ciepłem swojego kominka ☺.

Raźniej jest panom wspólnie znosić porażki Polskiej reprezentacji w weekendowe wieczory, łatwiej zmotywować się do wspólnego babskiego biegania wokół osiedla. Cieszą przyjaźnie i wspólne zabawy dzieci z ich rówieśnikami na naszym wspólnym podwórku.

Pytacie czy nie żałujemy tej decyzji !? ... Bardzo dziękujemy, że pomogliście nam ją podjąć.

Oto dlaczego:

  • Urządzony dom z ogródkiem blisko cywilizacji i WKD - 500 tyś zł.
  • Średni miesięczny koszt utrzymania w całym roku – 500 zł - a zamiast okazałych zimowych rachunków PGNiG – coroczne letnie rodzinne wakacje
  • Przyjaźń i pomoc sąsiedzka, wspólne spotkania i inicjatywy małych i dużych sąsiadów – BEZCENNE :)

Raz jeszcze dziękujemy
Magdalena i Paweł Kaczmarek